Warszawskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami-cookie

Strona internetowa stostuje pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności. Ok. zamknij

Pokaż listę

Po pierwsze - zaangażowanie - rozmowa z Rafałem Szelenbaumem – członkiem Komisji MLS WSPON.

WSPON

Jaki jest system Pana pracy? Jak pozyskuje Pan klientów? Pracuje Pan na wyłącznościach?

Podstawą sukcesów zawodowych oprócz wiedzy czy doświadczenia są relacje z klientem, na których opiera się wzajemne zrozumienie i bezpieczeństwo przeprowadzonych przez nas (pośredników) transakcji. Na zaangażowaniu w to, co się robi… to podstawa.

Nasz sukces będzie zależał od naszej osobistej marki, na którą sobie zapracujemy. Są oczywiście rożne sposoby pomagające pośrednikowi stać się swoją własna marką tj. ciągłe samokształcenie, śledzenie zmian w przepisach prawa, aktywna praca z klientem, szeroko pojęta promocja czy to, o czym już wspominałem – bezpieczne finalizowanie transakcji.

W mojej firmie RS Real Estate oprócz wyżej wymienionych sposobów stosujemy jeszcze rejonizację, która sprawia, iż doradca, pracując na swoim terenie – dzielnicy, staje się ekspertem od danego rejonu. Dodatkową korzyścią jest fakt, że w 100 procentach wyeliminowaliśmy w ten sposób wewnętrzną konkurencję w firmie.

W pośrednictwie jest Pan od 1995 roku – w Stowarzyszeniu od 2014 roku. Co spowodowało, że po tak długim czasie pracy w zawodzie zdecydował się Pan na wstąpienie do WSPON i włączenie do pracy na rzecz Stowarzyszenia?

Jest niewątpliwie klika przyczyn, które spowodowały taką decyzję: potrzeba rozwoju, chęć sprawdzenia się, czy zwykła ciekawość to podstawowe „motywatory”.

W trakcie mojej pracy zawodowej miałem okazję uczyć się od najlepszych… powiedziałbym „pionierów” rynku nieruchomości w Polsce, zdobyć niewątpliwie dobre podstawy, które przez lata się rozwijały…. Uważam, iż potrzebne są grupy zrzeszające lub dające możliwość pracy, rozwoju i skupiające ludzi, którym „się chce”.

Czego oczekuje Pan po stowarzyszeniu zawodowym?

Wzajemnej współpracy, pewności, że rozmawiam z ludźmi kompetentnymi, organizowania środowiska pośredników, tworzenia atmosfery do rozwoju, chociażby przez organizowanie szkoleń na odpowiednim poziomie.

Jak Pan ocenia nowy system MLS PLUS?

Odpowiem na to pytanie powiedzmy za rok, kiedy zaczniemy już z niego na dobre korzystać.

System jest pomysłem na współpracę między agencjami nie tylko przy umowach „na wyłączność”, ale również przy ofertach „otwartych”.

Z doświadczeń zebranych u Kolegów w województwie zachodniopomorskim wiemy, że taka współpraca ma sens i dostarcza wymiernych korzyści. Czy uda się na warszawskim rynku? – głęboko wierzę, że tak.

Jak według Pana zmienił się obraz pośrednika?

Pośrednik w obecnych czasach musi być przede wszystkim doradcą.

Najbardziej pożądane cechy dobrego pośrednika?

Zaangażowanie, kompetencje zawodowe, sympatia dla ludzi.

Jakie są perspektywy rozwoju zawodu pośrednika w Polsce?

Olbrzymie. Polacy dopiero uczą się korzystać z wiedzy pośredników. Myślę, że z każdym rokiem zapotrzebowanie na usługi pośrednictwa będzie coraz większe. Ludzie coraz bardziej doceniają swój czas, sami specjalizują się w różnych dziedzinach. Chcą, żeby ktoś inny zajął się znalezieniem im mieszkania czy domu, zadbał, aby transakcja była bezpieczna i są gotowi za to zapłacić.


Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Agnieszka Herman

WSPON
Pokaż listę