Warszawskie Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami-cookie

Strona internetowa stostuje pliki cookies. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności. Ok. zamknij

Pokaż listę

Kredyt hipoteczny a rozwód…

WSPON

Czasem zdarza się, że ludzi, którzy nie mają już zbyt wiele emocjonalnie i uczuciowo wspólnego, bardziej niż węzeł małżeński łączy węzeł kredytu hipotecznego. Jak w takim przypadku rozstać się bez komplikacji? A nasze wspólne zobowiązania, długi? Nasz główny majątek dom czy mieszkanie niejednokrotnie obciążone kredytem? Liczba rozwodów w Polsce lawinowo rośnie. Co zrobić w takiej sytuacji?

Po rozwodzie ustaje wspólność majątkowa małżeńska i strony lub sąd dokonują podziału aktywów jak np. dom. Ale w przypadku posiadania kredytu dla banku nie ma znaczenia rozwód – byli już małżonkowie pozostają nadal wobec banku dłużnikami solidarnymi. Według Art. 366 par. 1 kodeksu cywilnego, bank ma prawo od obojga łącznie lub od każdego z osobna żądać spłaty kredytu. W polskim systemie bankowym przyjęło się, że bank może dochodzić swoich roszczeń z nieruchomości lub całego majątku kredytobiorców. W momencie nieterminowego regulowania zobowiązań ma prawo do wyboru ścieżki zaspokojenia roszczeń.

No to co z tym fantem zrobić?

WARIANT 1

Najprostszy – sprzedać nieruchomość, spłacić kredyt, a resztą kwoty odpowiednio się podzielić. Ale w takim przypadku konieczne jest, by byli małżonkowie i bank ze sobą współpracowali , po drugie zaś nieruchomość musi być więcej warta niż kwota zaciągniętego kredytu. A z tym bywa różnie, szczególnie kiedy uwzględnimy częste zaciąganie kredytów w obcej walucie.

Jeżeli jednak nie możemy nieruchomości sprzedać i spłacić kredytu to: możemy zdecydować się na: WARIANT 2

Małżonek do którego trafiły prawa własności nieruchomości przejmuje od byłego małżonka kredyt i zobowiązania z nim związane, zwalniając drugą stronę z tego problemu. Rozwiązanie wydaje się proste i logiczne, ale tutaj potrzebna jest zgoda banku, a z tą może już być gorzej. Wyłączenie jednego z kredytobiorców osłabia zabezpieczenie kredytu i zwiększa ryzyko jego spłaty. Dla banku nie jest to rozwiązanie korzystne.

WARIANT 3

W miejsce byłego małżonka do umowy kredytowej przystępuje nowy partner czy partnerka – tzw. przystąpienie do długu, ale znowu jest to uzależnione od pozytywnej decyzji banku. Bank bardzo wnikliwie przeprowadzi „analizę finansową” i oceni zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy.

Jeżeli nie zakochaliśmy się tak szybko w kimś nowym i chętnym do związania się z nami węzłem kredytu, to możemy jeszcze zastosować: WARIANT 4

Wynająć nieruchomość i z dochodów spłacać raty kredytu. To rozwiązanie jednak nie jest możliwe u osób, które zaciągnęły kredyt preferencyjny „Rodzina na Swoim”. W poprawce do ustawy wprowadzono zapis o braku możliwości wynajmowania mieszkania, pod rygorem wstrzymania otrzymywania dopłat.

Można jeszcze przeanalizować: WARIANT 5

Zaciągnąć kredyt refinansujący w innym banku i spłacić kredyt hipoteczny. Z tego rozwiązania nie mogą jednak skorzystać beneficjenci programu „Rodzina na Swoim” , w takim przypadku bowiem bezpowrotnie tracą oni możliwość korzystania z dopłat do oprocentowania kredytu.


Tu rodzi się kolejne pytanie – który z węzłów jest silniejszy – małżeński czy kredytu hipotecznego?


Magdalena Świętochowska

RE/MAX Real Estate Consulting

WSPON
Pokaż listę